Nie wiem co napisać...Komentarz Anny pod poprzednim postem uświadomił mi wiele.W moim życiu też nie jest teraz różowo.Panuje w nim ciemność ale staram się jakoś wychodzić ze skorupy tak,aby spróbować dojrzeć kilka promyków słońca.Jest ciężko ale staram się walczyć i jak na razie udaje mi się.Są chwile załamania i rezygnacji ale to,że mam wsparcie bliskich wiele mi daje.Przede wszystkim nie pozwala się poddać i zrezygnować z życia-wiele osób we mnie wierzy,wiele mi dopinguje i wiele pomaga.NIE MOGĘ ZAPRZEPAŚCIĆ TEGO CO DO TEJ PORY OSIĄGNĘŁAM.NIE MOGĘ ZAWIEŚĆ OSÓB KTÓRE MI POMAGAJĄ.NIE MOGĘ ZAWIEŚĆ SIEBIE!!!
Teraz może nie jest za ciekawie ale wierzę a przynajmniej próbuję uwierzyć,że kiedyś będzie lepiej.
Zapraszam wszystkich odwiedzających mojego bloga do udziału w organizowanym przeze mnie KONKURSIE.
Przewidziana jest oczywiście nagroda własnoręcznie przeze mnie wykonana.:)
A w głowie mam już kilka pomysłów-CAŁA JA :)))
"Kiedy chcesz coś osiągnąć rozejrzyj się dookoła, zastanów się i pomyśl, czego dokładnie chcesz.Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami." /Paulo Coelho/ "Demon i panna Prym"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzina. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 sierpnia 2010
sobota, 31 lipca 2010
Kolej na śliwki i winogrono :)))
A oto kolejne dzieło,które powstało w ostatnich dniach:
Może zmartwię niektórych ale tak się składa,że koraliki znalazły już nabywcę,a w zasadzie odegrały rolę prezentu imieninowego.
Jeszcze raz najlepsze życzenia dla solenizantki-mojej kochanej siostry. :)))
Może zmartwię niektórych ale tak się składa,że koraliki znalazły już nabywcę,a w zasadzie odegrały rolę prezentu imieninowego.
Jeszcze raz najlepsze życzenia dla solenizantki-mojej kochanej siostry. :)))
poniedziałek, 7 czerwca 2010
Dziecko to prawdziwy cud natury...
Jak widać od jakiegoś czasu nic szczególnego nie dzieje się na moim blogu.Powstało trochę kartek okolicznościowych.Kilka udało mi się sprzedać.Inne znalazły swoich odbiorców gdzieś tam w świecie.Niestety nie zdążyłam zamieścić zdjęć kartek na blogu.Wprawdzie zdjęcia zostały zrobione ale nie wiem,czy w ogóle nadają się do pokazania???Dlatego też postanowiłam się wstrzymać z ich odsłoną.
To co jednak nie dawało mi spokoju to chęć pokazania całemu światu mojego siostrzeńca Szymona.
Oj ten maluch wiele przeszedł ale jak na razie rośnie i rozwija się zdrowo.Niedawno dostałam zgodę od siostry na pokazanie na blogu zdjęć mojego chrześniaka.:)))
Jest przesłodki i ja się przy Nim po prostu rozklejam.A kontakt z Nim jest dla mnie niczym balsam dla duszy.
Niewiarygodne jakim cudem może być takie maleństwo...
To co jednak nie dawało mi spokoju to chęć pokazania całemu światu mojego siostrzeńca Szymona.
Oj ten maluch wiele przeszedł ale jak na razie rośnie i rozwija się zdrowo.Niedawno dostałam zgodę od siostry na pokazanie na blogu zdjęć mojego chrześniaka.:)))
Jest przesłodki i ja się przy Nim po prostu rozklejam.A kontakt z Nim jest dla mnie niczym balsam dla duszy.
Niewiarygodne jakim cudem może być takie maleństwo...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

